4 maj 2015

My British Life #2: School Life (Part Two): My Day

Hej kochani!

Dziś mam dla was następny post z serii o tym jak wygląda tutaj szkoła. Jeśli coś was jeszcze ciekawi na ten temat to pytajcie w komentarzach a w następnym poście z tej serii postaram się na nie odpowiedzieć. :D

A więc dzisiaj chciałabym opowiedzieć wam jak wygląda mój dzień w szkole i jak ułożony jest mój plan lekcji.



A więc co dziennie zaczynam szkołę od 20 minutowej "godziny wychowawczej" (tutor time), tak jest w każdej klasie gimnazjum i liceum, podczas tych 20 minut mamy czas aby się dobrze wybudzić, dowiedzieć co się w szkole dzieję, odrobić prace domowe na następną lekcje (ups haha) i pogadać z znajomymi. To można powiedzieć jest taka obowiązkowa przerwa przed zaczęciem szkoły. Szkoła się codziennie dla każdego zaczyna o 8.30 rano. Tak wygląda mniej więcej w każdym Gimnazjum/Liceum w Anglii.

Lekcje na ogół trwają od 45 minut do godziny, to się różni od szkoły do szkoły. W mojej szkole lekcje trwają całe 60 minut.  W mojej szkole jest zawsze 5 lekcji dziennie i ta suma jest taka sama dla każdego ucznia. Wszyscy wychodzą z szkoły o godzinie 15 z wyjątkiem tych co zostają na zajęcia dodatkowe. Tutaj w ciągu dnia są tylko dwie przerwy. Jedna jest ok. godziny 10-11 a druga jest w porze obiadowej czyli ok. godziny 12-13. Pierwsza jest krótka, zazwyczaj ok 15/20/30 minut - ta suma się różni od szkoły do szkoły - w mojej trwa ona 30 minut. Druga przerwa jest długa, trwa ona 45/50/60 minut, też ten czas się różni od szkoły do szkoły, ta przerwa jest przeznaczona na  zjedzenie drugiego śniadania - w tym czasie w stołówce są serwowane gorące posiłki. W mojej szkole trwa ona 45 minut.



Wasze Pytania

 Chciałabyś wrócić do Polski czy wolisz zostać w Anglii?
Jak na razie to na pewno bym chciała skończyć edukacje w UK, a potem zobaczymy. :p


Wiec jak to jest? Bo napisałaś że tak czy siak przechodzi się dalej nawet jak ma się bardzo złe oceny, wiec jeśli jest taki uczeń to co sie z nim robi? 


I co ma wpływ na to czy przyjmą cie do jakiegoś liceum, czy nie? 
Jak ktoś ma bardzo złe oceny i nie radzi sobie z nauką to nauczyciele starają się im pomóc tak aby przynajmniej zdali ten przedmiot, jakkolwiek jeśli ktoś kompletnie oleje szkołę  i nie będzie się chciał uczyć, przychodzić na dodatkowe sesję to spędza dzień/dwa/trzy (ile trzeba) w izolatce (w podstawówce mówili na to koza :/) i nadrabia zaległości jakkolwiek do czegoś takiego dochodzi już w ekstremalnych warunkach, a jeśli ktoś kompletnie oleje wszystko to skończy szkołę z byle jakimi ocenami i tyle. Ale na ogół w ostatniej klasie wszyscy ci co zawsze robili problemy biorą się w garść i zaczynają się uczyć po to aby  przynajmniej zdać egzaminy  ponieważ tutaj jeśli złapią cię na ściąganiu na egzaminie to masz potem zakaz brania udziału w jakimkolwiek egzaminie przez następne pięć lat. A na to czy przyjmą cię do jakiegoś liceum czy nie ma mają wpływ przedmioty których  chcesz się uczyć i czy dostałeś z nich wymagane oceny, też czy jest na ciebie miejsce i dużo różnych czynników ale głównie ocena w "egzaminu gimnazjalnego". 


To już koniec na ten post. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to piszcie w komentarzach a odpowiem na nie w następnym poście. :D