26 lip 2015

I fell in love.

Hej!

Co tam u was słychać? Ja siedzę już u Julii na materacu i mogę powiedzieć że wszystkich co miałam odwiedzić już odwiedziłam i pozostało mi tylko wyszaleć się z Julią i wydać kasę którą zaoszczędziłam na te wakacje. W Polsce jestem od jakiś 2 tygodni i mogę dumnie powiedzieć że zjechałam ją z jednego krańca do drugiego. Od Gdańska po małą nadmorską miejscowość Ustka po dalsze zakątki naszego kraju. A dzisiaj przebyłam kolejną podróż, tym razem do Julii.

Zdjęcia to misz-masz zrobiony jak byłam w Gdańsku. Będąc w tym mieście zakochałam się... w kamieniczkach na starówce. Moim marzeniem jest aby pewnego dnia zamieszkać w takim mieszkaniu. Nie chcę wiedzieć ile takie mieszkanie kosztuje bo wiem że swoją cenę ma ale każdy może marzyć i mieć aspiracje haha.





















Dobra lecę, bo oczy mi się już prawie zamykają do tego jest już 1:41 AM. Przypominam o naszym konkursie fotograficznym macie do końca lipca na wysyłanie swoich zgłoszeń.

8 lip 2015

Finally the wait is over :D (+ KONKURS)

Hej!

Pisze tego posta już od Piątku (dziś jest środa ) i nie mogę go napisać. W szkole już wszystko skończone została tylko wystawa fotograficzna moich prac z ostatnich dwóch lat. 

To tak jak wspomniałam już dawno nareszcie przyleciała do mnie Julia :D :D :D, jak na razie wrażeń było naprawdę dużo od chodzenia po moim mieście i robieniu zdjęć po wypad do miejscowości której nazwa dosłownie się tłumaczy jako "Wanna" oraz wycieczki do safari parku. Dopiero teraz  (wtorek w nocy) mam chwile aby napisać posta xD. Jutro mamy identycznie zapełniony dzień dla tego pisze tego posta teraz bo inaczej nigdy się go nie doczekacie haha.

Zdjęcia w tym poście są praktycznie jak 99% zdjęć tutaj by Julia. 










A tutaj podczas spaceru i robienia zdjęć poprosiłam mojego kuzyna aby nam kilka zrobił i wyszły całkiem fajnie :D.







A poniżej jest super zdjęcie które udało mi się Julli zrobić - tak mi się podobało że ubłagałam Julię aby też mi pozwoliła wstawić.


Konkurs

A tak na sam koniec mam dla was konkurs fotograficzny który organizuję z Anią, Merry i Kiką. Po burzliwych dyskusjach stwierdziłyśmy że najlepszym tematem będzie  "Magia Kolorów". Zasady są dość proste i standardowe xD:
- Publicznie zaobserwować nasze blogi a w komentarzu oraz mailu napisać pod jaką nazwą obserwujecie
- Zaobserwować instagramy merry i ani 
- Polajkować strone na facebooku Kiki  i Mery  oraz moją  stronę fotograficzną
- Wysłać maksymalnie 2 zdjęcia wykonane przez SIEBIE pod addres  konkursfotograficzny@onet.com.pl               
- Na swój blog dodać baner naszego konkursu i podlinkować go do TEGO posta        



Razem z dziewczynami wybierzemy pierwsze 3 miejsca.
Nagrodą za pierwsze miejsce będzie post promujący na moim blogu, blogu Mery oraz blogu Ani
Za 2 miejsce zaś Kika zrobi projekt bloga oraz napisze o tobie w poście.
Uczestnik który zajmie 3 miejsce zostanie dodany do "Czytane" na blogu przez nas wszystkie.
Wszystkie 3 miejsca dostaną też od nas obserwacje.

Temat na pracę jest dość otwarty - ja głównie będę zwracać uwagę na to jak pracochłonne to zdjęcie mogło być i im bardziej surrealistyczne i szalone tym lepiej. Po prostu bawcie się aparatem, światłem, gimpem/photoscapem, makijażem  (jeśli robocie zdjęcia komuś).

26 cze 2015

Prom

Hej!

Kiedy będziecie to czytać pewnie będę już tańczyć na parkiecie bądź pozować do zdjęć z znajomymi. Otóż co to jest Prom? (Nie, nie mam na myśli statku a więc jeśli tu jesteście tu aby się dowiedzieć o przepływach kanału to muszę was rozczarować.) Tutaj Prom to największa szkolna impreza w całym "szkolnym życiu". To jest jak bal gimnazjalny, studniówka, połowinki, bal maturalny itd. itd. w jednym.

Impreza ta jest organizowana praktycznie od września. W porównaniu do Polskiego balu gimnazjalnego czy podobnie tutaj wygląda to zupełnie inaczej: Suknie ubierane przez dziewczyny są często długie, i balowe niż krótkie. A na miejsce ludzie wynajmują limuzyny czy jakiekolwiek inne samochody podobnego pokroju,  przyjeżdżają w jakiś oryginalny sposób n.p. w samochodzie sprzedającym lody czy starym Autobusie.

19 cze 2015

Mirror, Mirror on the Wall, Who's the Fairrest Of Them All?

Hej!

Nareszcie koniec! Dzisiaj napisałam swój ostatni egzamin! (przynajmniej do przyszłego roku :/ - ale o tym ćsiii). Teraz oficjalnie mam wakacje i – no cóż bardzo się cieszę haha. To znaczy tak: najbardziej z tego się cieszy moja mama ponieważ będzie mogła mnie wykorzystać do prac do okoła domu a ja nie będę miała wymówki „Nie mogę, muszę się uczyć,” co przez ostatnie kilka tygodni było moją ulubioną częścią tych wszystkich (17) egzaminów.


Skoro teraz mam trochę więcej czasu mam zamiar się wreszcie wsiąść w garść i pisać tu coś bardziej ciekawszego niż to jak niesamowicie fascynujące jest moje życie. Postaram się zrobić kilka ciekawych postów DIY czy jakiś z żarełkiem haha i na pewno nie zabraknie tu fotografii ponieważ jak może wiecie (albo i nie) uwielbiam fotografię. Uwielbiam tworzyć. Uwielbiam wolność jaką mi daję aparat fotograficzny i program do przerabiania zdjęć. Moją wymarzoną karierą było by bycie fotografem dla magazynów typu Vouge czy Elle lub pójście śladami Igora Morskiego (grafik) i zostanie grafikiem gdzie dzięki programom graficznym (np. Photoshop) bym mogła tworzyć pracę komentujące to co się dzieje na świecie a przy tym zarabiać krocie, nie jest łatwo znaleźć taką pracę trzeba mieć albo wielkie szczęście albo niesamowity talent a ja nie mam ani jednego ani drugiego :/.  No ale pomarzyć można. A wracając do rzeczywistości to kieruję się na Bio-Chem i Psychologię ponieważ chciałabym zostać psychiatrą lub pracować w Laboratorium. Od dziecka uwielbiałam oglądać seriale typu CSI czy NCIS i zawsze byłam zafascynowana pracą w laboratorium. A jeśli chodzi o psychiatrie to też jest dla mnie czymś fascynującym –  a pomoc osobie przechodzącej przez trudny okres bądź osobie z chorobą psychiczną jest czymś dość nagradzającym. Moja mama ma podobną pracę i bardzo mnie zafascynowała szczerze mówiąc.




A wracając do tematu fotografii dzisiaj nareszcie miałam czas aby zrobić sesje!!! :D Niestety nie miałam modelki (i pewne nie będę miała do przyjazdu Julli już za dwa tygodnie :DDDD) i musiałam poradzić sobie z statywem i samowyzwalaczem ale szczerzę mówiąc bardzo mi się te zdjęcia podobają. Zdjęcia się zaczęły od typowych „zdjęć do posta” a skończyło się jako coś cudownego i pełnego „Magi” i „Tajemnicy” i „Bajki” – nie wiem w każdym razie takie klimaty w fotografii mi się najbardziej podobają i najbardziej lubię tworzyć właśnie coś surrealistycznego jak to mówię „magicznego” coś zo rzuca się w oko i pozwala na chwilę komuś przypałzować i się zastanowić nad tym co to zdjęcie przedstawia – coś co ma za sobą całą historię a nie a lá „stoi baba na chodniku”.
*Okej poprawka tylko dwa z tych zdjęć jest takich które coś opowiadają a reszta to bezsensowne bardziej modowe niż artystyczne ale i tak sesja mi się całkiem podobała i tak wiem, wiem zdjęcia nie należą do najostrzejszych ale niestety postanowiłam włączyć automatyczny "wyostrzacz" dopiero w połowie robienia zdjęć bo na ogół robię to manualnie.*



Łohoho ale się rozpisałam O.o całe 420 słów haha. Dobra mam nadzieje że wytrwaliście do końca – dajcie znać w komentarzu jeśli tak. Jeśli czytasz to zdanie napisz w komentarzu „Lustro” haha. Dobra mam nadzieje że zdjęcia wam się podobały i spadam bo założę się że kiedy zdjęcia się już załadują będzie grubo po północy a więc Dobranoc! (a jeśli czyjaż to o innej porze  dnia to Do widzenia w takim razie J )
 *Haha a nie mówiłam? Jest godzina dokładnie 24:17 (Brytyjskiego czasu) a ja piszę to ostatnie zdanie. Dobra dobranoc spadam bo doszłam do momentu zmęczenia gdzie słowo "balls" (angl. piłki ale w slangu oznaczają to samo co "jaja")  na wieczku mojego jogurtu (który właśnie zjadłam :'D)  spowodowało że się prawie popłakałam z śmiechu, Okej jest godzina 24:21 dobranoc wszystkim życzę wam kolorowych snów przepełnionych wszystkim co najlepsze! DOBRANOC!!*

6 cze 2015

Exaaammmmmsssss

Hej!

Co tam u was słychać? Stęskniliście się za mną? Ostatnie kilka tygodni miałam naprawdę zalatane i zajęte ale powoli już kończę. :D Z moich tegorocznych 17 egzaminów zostały mi już tylko ostatnie 6 po czym już mam praktycznie wakacje. :D

Za dokładnie 26 dni przylatuję do mnie Julia :DDDD!!!!!!!!! Przepraszam mały atak radości. Haha. Jak na razie nie ma dokładnych planów co przez te 10 dni będziemy tu robić ale na pewno nie będzie nudno haha. Potem wracam z nią do Polski i do połowy Sierpnia będę jeździć od jednych dziadków do drugich zahaczając po drodze o resztę familii.






Zdjęcia są jeszcze z zeszłych wakacji. Julli bardzo się podobała ta sukienka i kazała mi ja założyć - wtedy te zdjęcia mi się średnio podobały bo się źle czułam w tej sukience ale szczerzę mówiąc nie jest taka zła :/ a zdjęcia teraz mi się całkiem podobają. :)