27 gru 2014

Surprises :)


Hej kochani!

Wigilię spędziliśmy oglądając razem świąteczne filmy.Natomiast w pierwszy dzień świąt pojechaliśmy na spacer do wioseczki oddalonej od mojej miejscowości o kilka kilometrów, było naprawdę świetnie, a do tego jeszcze pogoda dopisała :D.Najlepsze było to że znaleźliśmy po drodze iPhona 5c, (niestety) właściciel zaczął na niego dzwonić, więc zwróciliśmy zgubę. W podziękowaniu dostaliśmy £20 (ok. 100 zł) , może i to nie iPhone ,ale to i tak niespodziewany i niesamowicie hojny gest właściciela. :)! Myślę ,że ogólnie święta bardzo man się udały. 

Chciałabym jeszcze pokazać wam co dostałam pod choinkę.(Ogólnie nie lubię pisać takich rzeczy bo mam uczucie jakbym się chwaliła, ale w zeszłym roku dużo z was się pytało co dostałam w komentarzach, więc postanowiłam napisać to w poście). A więc z prezentów jestem mega zadowolona i pewnie przez cały rok dobrze będą się sprawowały. Rodzice (a raczej Mikołaj) kupili mi Photoshopa i już od kilku dni siedzę ciągle coś w nim majstrując. Oprócz tego dostałam jeszcze zestaw kosmetyków do kąpieli, a także trochę pieniędzy ,więc moje poniedziałkowe zakupy z dziewczynami na pewno będą udane haha :D.Planuję też nagrać filmik ,w którym zrobiłabym taki mini haul z prezentami i tym co uda mi się kupić podczas poświątecznych wyprzedaży ,co wy na to? :)
To są te kosmetyki. W zestawie jest żel pod prysznic, peeling i żel chłodzący po kąpieli, a do tego jest dołączona sznurkowa myjka :).


Na koniec zostawiam was z zdjęciami które zrobiłyśmy razem z Julią jeszcze w wakacje i które miałam zamiar przesłać jesienią – ale tak jak zwykle – nie miałam czasu aby cokolwiek dodać wcześniej.
 (to jest chyba moje ulubione zdjęcie z całych wakacji :D )
(Kolejne z moich ulubionych zdjęć <3 p="">
Sweterek - Primark  ~ Jeansy - House

Nie wiem czy uda mi się wam przesłać mój filmik jeszcze przed nowym rokiem a więc chciałabym wam teraz życzyć:


Szczęśliwego Nowego Roku!!  :D Abyście dalej dążyli i osiągali swoje cele, dotrzymywali swoje postanowienia noworoczne :p  ( ja w tym roku z nich rezygnuje ponieważ według mnie są trochę bezsensowne ale jak kto lubi), spełnili swoje najskrytsze marzenia i ogólnie wspaniałego roku przepełnionego radością, miłością i wspaniałej imprezy sylwestrowej. :D 

Na sam koniec bardzo bym chciała podziękować za wszytko Julli, bez niej ten blog by nie istniał ponieważ jest osobą która mnie namówiła na założenie bloga na samym początku. :D

20 gru 2014

Christmasssss! :D


Hej! :)


 A więc nadszedł ponownie ten czas. Święta. Nie wiem jak wam ale mi się od dziecka ten okres kojarzył z prezentami, kolacją wigilijną i spędzaniem czasu z rodziną. W tym roku zostajemy w Anglii i skromnie obejdziemy to święto tylko w czwórkę (ja, moi rodzice i moja siostra) zresztą dokładnie tak samo jak  praktycznie co roku. Ostatnia wigilia którą spędziliśmy w większym gronie była pięć lat temu. Jakkolwiek nie mogę narzekać, jest świetnie. Niestety kiedy nadchodzą święta (i tutaj mówię o Bożym Narodzeniu i Wielkanocy) to zawsze najbardziej zaczynam tęsknić za tą częścią rodziny (albo praktycznie całą bo jesteśmy tu sami) która jest w Polsce. Przepraszam za melancholijność tego postu haha. 

Czy prezenty pod choinką to ważny element tych świąt? To mnie zastanowiło dzisiaj kiedy moja mama postanowiła że bezsensu cokolwiek pakować pod choinkę - nie zrozumcie mnie źle - dużo rzeczy było kupione "pod choinkę" jakkolwiek moja mama uznała że bezsensu jest cokolwiek pakować. Co jest rozsądne patrząc na to ze strony że "pod choinkę" moja mama kupiła nową kuchenkę, piekarnik i robot kuchenny co jest o wiele bardziej przydatne w kuchni przed wigilią niż pod choinką. Ja na święta dostanę program Photoshop co jest teraz tak  zrobiony że płaci się przez internet za bycie częścią Adobe Creative Cloud i dzięki temu ma się roczny dostęp do wybranych programów, co oznacza że nie dostałabym fizycznego prezentu pod choinkę ponieważ wszystko by było na komputerze. Z tego wszystkiego by wynikło że moja siostra byłaby jedyna z prezentem pod choinką ponieważ jako jedyna by dostała coś co można zapakować i wygodnie dać pod choinkę. To może nawet lepiej w ten sposób? Dzięki temu wszyscy będą mogli spokojnie zjeść kolacje po której byśmy po prostu spędzili ten czas razem jak rodzina (co ostatnimi czasy rzadko się zdarza bo wszyscy są zabiegani albo się zamykają się w swoich pokojach) i pogralibyśmy w gry planszowe czy obejrzeli razem jakieś filmy.

Dobra nie zanudzam was dalej swoimi wymysłami i gratulacje dla tych którzy wytrwali do tego miejsca - możecie być z siebie dumni! haha Zostawię was teraz z świątecznymi zdjęciami - część zrobiłam dziś rano a reszta jest jeszcze z wakacji kiedy z Julią nam się nudziło i postanowiłyśmy porobić kilka sesji na przód dla mnie bo ciągle narzekałam że nie ma kto mi robić zdjęć :p .


A na koniec chciałabym życzyć wszystkim 
WESOŁYCH ŚWIĄT!

29 paź 2014

Halloween + Surprise Haul


Hej!

Wiem, wiem - dłuuuuuuuuuuuugooooooooooooo mnie tu nie było ale w miarach rekompensaty mam dziś dla was post Halloweenowy  :). Otóż to dziwaczne święto jest tutaj w Anglii dość rozprzestrzenione jakkolwiek nie tak  bardzo jak w USA czy Kanadzie; tutaj połowa osób (w tym ja) uwielbia to święto - ludzie dekorują swoje domy, kupują dynie w których później wycinają straszne miny, a dzieci przebierają się i chodzą po domach mówiąc słynną linijkę, "Cukierek, albo psikus".

Ja to święto uwielbiałam odkąd tu się przeprowadziłam i pomimo tego że mam już szesnaście lat nadal je uwielbiam, w tym roku zamiast chodzenia po domach organizuje imprezę u siebie w domu, co jest też przy okazji moich urodzin które były dziesiątego października.

W tym roku mam zamiar się przebrać za Wednesday Addams z filmu/serialu "Rodzinka Addamsów".
Wednesday to ta dziewczynka w warkoczykach poniżej.


Oto mój kostium: Składa się on z ciemno brązowej sukienki (w filmie ta dziewczynka ma czarną ale tylko brązową udało mi się znaleźć) do tego pod spodem mam biało koszulę (moją szkolną :p) i po prostu szkolne czarne balerinki. Makijaż jest bardzo prosty bo wystarczy pokryć twarz białą farbą do twarzy - dlatego bo farba którą użyłam było dość tłusta to aby się nie świecić nałożyłam trochę sypkiego pudru a oczy tylko lekko pomalowałam tuszem do rzęs. Włosy zaplotłam w tradycyjne dla tej postaci warkoczę,  


Sukienka- ViA MoDa Paris ~ Buty- Clarck's ~Koszula - Back TU School

Halloween Decorations Haul

Mam też dla was mały haul dekoracji halloweenowych oraz fajny pomysł jak urozmaicić szklanki na imprezę halloweenową.


To zacznijmy od "Glowsticks" czyli dosłownie świecące patyki. Są to plastikowe szczelnie zamknięte tubki które mają w sobie jakieś środki chemiczne które jak się zmieszają to potem świecą przez kilka godzin. W Anglii są często rozdawane dzieciakom na szkolnych dyskotekach itp. Znalazłam je w sklepie "Wszystko za £1" i postanowiłam kupić ponieważ będzie z nich można zrobić fajne dekoracje, czy po prostu po rozkładać po całym domu.


Następnym nabytkiem są a la lampki choinkowe - tylko zamiast po prostu żarówek mają one małe plastikowe duszki, mam zamiar je dać albo gdzieś na dworze aby oświetlić dom, albo w domu aby wprowadzić klimat tego "święta".


A oto mamy lampion z małą żarówką w środku która pozwala mu się zapalić. Znalazłam w "Sklepie wszystko za funta"

Tutaj widać taśmę z napisem "Uwaga: Wejdź jeśli Śmiesz", taśma ta jest idealna aby dać ją na okna/drzwi na zewnątrz. Kosztowała ona £1, czyli w przeliczeniu ok. 5zł za 6 metrów w sklepie Wilkinson's.
Podczas zakupów szukając dekoracji itp. natrafiłam (też w funciaku :p) na pięciopak plastikowych kielichów na szampana i nie mogłam ich nie kupić (haha), szampana serwować nie będę ale kielichy te będą świetne ogólnie na napoje - fajnym dodatkiem są też wampirze kły (10p - ok 50gr za sztukę - Wilkinson's) które powieszone na słomkę zmienią każdy napój w wywar wampira. (haha)


A na koniec gwóźdź programu: bo przecież czym byłby Halloween bez dyni?? To jak Gwiazdka bez Choinki, lub Wielkanoc bez Zajączka czy jajek!  Ja akurat mam dynie od znajomego moje mamy, ale podczas tego okresu taką dynie można znaleźć w praktycznie każdym supermarkecie bądź warzywniaku. Ja akurat jeszcze tego nie zrobiłam ale tradycyjnie odcina się górę dyni, wyciąga się to co jest z środku i wycina się trójkątne "oczy" i zęby a potem wkłada się do środka kilka świeczek i dynia służy za lampion.

Dzięki za czytanie, mam nadzieję że post  wam się podobał. Jeśli chcecie zobaczyć moje wzmagania z przygotowaniami i może więcej inspiracji na dekoracje/jedzenie na imprezę halloweenową to zapraszam na mój Instagram: bella_k1 oraz Snapchat: bella_k12. Zapraszam was też do zerknięcia i polubienia mojej strony fotograficznej - Tutaj :)

29 sie 2014

Back to school tag?


Hej!

Mam dziś dla was filmik którego naprawdę nie chciałam filmować. Nie mogłam znieść tego że zaraz wrócę do Anglii a chwilę później zacznie się szkoła -__- no ale trudno, jednego dnia nudziło nam się z Julią i był pomysł "Nakręćmy Back to School-a" no i wyszło szydło z worka i tym sposobem mam dla was dziś ten filmik :) życzę miłego oglądania i cieszenia się ostatnimi dniami wakacji, bo ja dziś wróciłam do domu i od jutra przygotowania do szkoły i zakupy związane z szkołą i jeszcze gdyby tego było mało powinnam po dokańczać niektóre rzeczy które miałam skończyć jeszcze przed końcem roku szkolnego -__-. 


Koszula - Asda ~ Spódnica - Asda ~ Krawat - Lokalny Sklep z mundurkami szkolnymi ~ Torba - CacheCache  

19 sie 2014

Dla czego Bella nie powinna gotować ... #1


Hej, to witam was w pierwszym poście z serii "Dla czego Bella nie powinna gotować..."  - to będzie ciekawe. Dzisiaj mam dla was posta ale myśląc o tym w tej chwili to chyba będę robić  filmiki z tej serii bo wyjdą lepiej no ale do sedna. 

Otóż jak wiecie (jeśli przeczytaliście mój opis "o mnie")  lubię czasami gotować i nie jestem w tym taka zła (wbrew tytułu posta i tego co zaraz przeczytacie). A więc ostatnio będąc u Julii postanowiłam zrobić Panna Cottę po to aby zrobić posta dla was oraz po prostu miałam na nią ochotę ... kontynuując ponieważ nie byłam w swojej kuchni, panna cotta wyszła lekko słona  (a mówiąc lekko mam na myśli mocno) ponieważ na blacie stał słoik z białymi kryształkami które myślałam że był to cukier i reszty możecie się pewnie domyśleć, a w skrócie "cukier" okazał się solą :) 

Oczywiście mama Julli (której zresztą był pomysł abym zrobiła tą panna cottę) powiedziała że mi jej nie odpuści i kupiła potrzebne produkty, pokazała mi gdzie CUKIER jest i postanowiłam zrobić to jeszcze raz tym razem mniej słone :).





Ogólnie to przepis na taką panna cottę jest dość prosty: wystarczy 250ml śmietany 30% , 250ml mleka, 25g CUKRU i ok. 3 łyżki żelatyny w proszku.

Najpierw w garku się zagotowywuje mleko i  śmietane potem rozpuszcza się cukier a na koniec trzeba rozpuścić żelatyne. Wszystko to się robi na średnniej temperatuże potem przelewa się ten wywar do filiżanek i zostawia się w lodówce na ok 3-4 godziny (do puki się nie "zgalaretkuje" ) a aby wyjać to z filiżanki trzeba włożyć ja do wżątku na ok 5sec a potem przewrócić filiżankę do góry nogami na tależyk i "kulka" powinna wylecieć z kupka a jak nie to włóż filiżankę z powrotem do wrzątku na kolejne 5 sec. i tak dalej. Na koniec najlepiej polać malinowym sosem :)
Smacznego :)






7 sie 2014

Coral Bikkini

Hej!

Choć w Polsce jestem ledwo tydzień to już mi się udało wydać ponad połowę zaoszczędzonej kasy.A wszystko dzięki temu że Julia mnie namówiła na wyjazd do centrum handlowego, gdzie oczywiście wydałam ponad 100 zł na rzeczy których z jednej strony nie potrzebowałam ,a z drugiej strony chciałam je kupić od jakiegoś czasu (haha). Taak, wiem mam problem bo lubię mieć nowe rzeczy ,ale wydawać kasy wręcz przeciwnie -__-. Jakkolwiek z drugiej strony bardzo się cieszę z swoich zakupów m.in. makowego stroju kąpielowego ,którego górę prezentuje na zdjęciach poniżej (pod sweterkiem). Udało mi się go złapać na wyprzedaży w Housie (jedynie 39.99 zł ;).Drugim zakupem były dżinsowe spodenki z wysokim stanem w Stradivariusie. Do tego ,aby nie latać w samym staniku ,ale jednak pokazać ten kostium pożyczyłam od Juli prześwitujący, jasny sweterek.

 
Szorty - Stradivarius | Bikini - House | Sweterek - Sinsay | Torebka - Sinsay | Bransoletka - Primark | Buty - Primark 

A tak przy okazji chciałabym wszystkim podziękować za czytanie, komentowanie i obserwowanie mojego bloga! Mam go jakieś dwa lata i w ostatnim tygodniu doszłam do swojej pierwszej setki obserwatorów i ta liczba się zmienia z dzień na dnia co mnie bardzo cieszy i motywuję do dalszej pracy :D  A więc bardzo DZIĘKUJĘ!


Jak chcecie to wpadnijcie na mój ASK.

31 lip 2014

Home Sweet Home :D

Hej!

To tak: doleciałam :D! Od wczoraj ok.godziny 11 jestem już z Julią. Co prawda miałam zamiar opublikować ten post wczoraj, ale internet postanowił 'strzelić focha' i zaczął robić problemy z dodawaniem zdjęć - a kiedy już się dodały było tak późno, że ledwo żyłam (spałam jakieś trzy godziny poprzedniej nocy) i postanowiłam, że lepiej poczekać do dzisiaj ,aby napisać tego posta. Inaczej by wyszło coś w jeszcze nie znanym języku np. "trdftfufv dygssukf dgusyvfg,useg".

Podróż była okej, jedynie co jak przyleciałam na lotnisko i wydawali bagaż to musiało się oczywiście trochę skomplikować...Tak aby było śmiesznie (albo i nie) moja walizka nie znalazła się na taśmie i musiałam lecieć do "reklamacji bagażu" aby ją odzyskać. Na szczęście moja walizka nie poleciała do Chin ani Turcji ani na drugi koniec Polski tylko po prostu zapomnieli ją wyciągnąć z samolotu czy coś w tym rodzaju.

Jak dojechaliśmy do Juli to padło pytanie: I co teraz? Postanowiłyśmy wyjść na sesję tak abym mogła dodać fajne zdjęcia robione jej lustrzanką. Dodatkowo była ładna pogoda i nie chciało nam się siedzieć w domu :).

A na koniec łapcie parę fotek ,które udało mi się zrobić przy okazji lotu do Polski :)